Świat kosmetyków azjatyckich fascynuje swoją skutecznością, innowacyjnością i wyjątkowymi składnikami. Jednak nie wszystkie substancje, które znajdziemy w koreańskich czy japońskich formułach, są dopuszczone do stosowania w Europie. Różnice w przepisach sprawiają, że część popularnych składników z Azji w Unii Europejskiej jest uznawana za zbyt ryzykowną lub niewystarczająco przebadaną.
Warto więc wiedzieć, które z nich budzą kontrowersje — i dlaczego.